W sklepach sprzedawane są mieszanki traw o różnych nazwach handlowych np. uniwersalna, parkowa czy też sportowa. Zanim zdecydujemy się na wybór którejkolwiek z nich powinniśmy zastanowić się jak będziemy użytkować nasz trawnik i ile czasu zechcemy poświęcić na jego pielęgnowanie. Weźmy także pod uwagę rodzaj gleby na działce. I tak:
Trawniki dywanowe należą do najpiękniejszych ale jednocześnie najbardziej pracochłonnych trawników. Wymagają ciągłego, bo co 3-5 dni koszenia, starannego nawożenia i podlewania. Przy ich zakładaniu używa się najczęściej jednego lub dwóch gatunków traw o zbliżonej barwie i pokroju, chociaż niektórzy producenci opracowali mieszanki zawierające nawet osiem różnych gatunków i odmian. Takie trawniki pełnią głównie funkcji estetyczne. Niestety w intensywnie użytkowanych ogródkach przydomowych szybko ulegają zniszczeniu.
Trawniki rekreacyjne wydają się najodpowiedniejsze dla właścicieli domów jednorodzinnych. Bowiem są ładne i jednocześnie odporne na deptanie, suszę i okresowe niedobory składników karmowych. Chcąc je założyć, musimy wysiać specjalną mieszankę traw, zwaną zazwyczaj przez producentów uniwersalną. Takie trawniki zyskują odporność dzięki trawom rozłogowym.
Trawniki łąkowe. W tym wypadku wybieramy mieszankę, w której znajdują się zarówno nasiona traw, jak i roślin kwitnących (np. stokrotki polnej, krwawnika pospolitego, koniczyny białej) - dzięki nim już w pierwszym roku trawnik przypomina prawdziwą łąkę. Kosimy go raz lub dwa razy w sezonie - jesienią lub wczesnym latem i jesienią.
Trawniki w miejscach umiarkowanie zacienionych zakłada się, używając specjalnych mieszanek traw. Jeżeli natomiast cień jest głęboki, próby uzyskania ładnej, gęstej murawy zazwyczaj kończą się niepowodzeniem.
Trawniki z darni można natomiast po prostu kupić w jednym z centrów ogrodniczych. To z pewnością najszybsza lecz i najdroższa metoda uzyskania zielonej murawy. Glebę przygotowujemy podobnie jak w przypadku zakładania trawników z siewu. Po rozłożeniu darni nie wolno dopuścić do jej przesuszenia, a do chwili wzrośnięcia korzeni w podłoże nie można po niej chodzić. |