| W chwili, gdy trawa osiągnie mniej więcej 10 cm wysokości, można ją po raz pierwszy przyciąć aby zaczęła się rozkrzewiać. Nóż kosiarki musi być bardzo ostry, w przeciwnym wypadku wyrwie słabo jeszcze ukorzenione źdźbła. Do koszenia dobrze było by zastosować nowoczesną kosiarkę tak zwaną rozdrabniającą, wówczas pozostawiony na powierzchni drobniutki pokos to doskonały naturalny nawóz. Pamiętajmy o tym, iż młody trawnik wymaga regularnego nawadniania i zasilania nawozami wieloskładnikowymi, w ilościach dostosowanych do żyzności i struktury gleby. Często lepszym wyjściem okazuje się nawożenie go 2-3-krotnie niewielkimi dawkami (3 kg Azofoski/100 m2 powierzchni) aniżeli jednorazowo i obficie. W celu uniknięcia ewentualnego przenawożenia, raz w sezonie stosujemy nawozy wolno działające (Pokon, Sierrable) bądź np. sproszkowany biohumus, wytwarzany przez dżdżownice kalifornijskie. Dobry okazuje się również preparat ekologiczny firmy Neudorff. Pamiętajmy aby systematycznie wykonywać wszystkie prace pielęgnacyjne, dzięki czemu nasz trawnik będzie pięknie się prezentował, zyskując przy tym naszą satysfakcję i zadowolenie. |