Często zdarza się, iż niestaranne przygotowanie gleby przed posadzeniem roślin powoduje nasze późniejsze rozczarowania jak i niepowodzenia przy zakładaniu ogrodu.
Ciekawostką może być fakt, iż rośliny iglaste oddziałują na człowieka, wydzielając olejki lotne, w większym stopniu aniżeli rośliny liściaste. Dodatkowym atutem jest ich atrakcyjność i efektowność przez cały rok... Dlatego warto otoczyć je troskliwą opieką przynajmniej w przeciągu pierwszych 3-4 lat po posadzeniu. Przygotowanie więc gleby powinno być bardzo staranne. Powinniśmy je rozpocząć już rok przed planowanym zakładaniem ogrodu. Jeżeli działka nasza była wcześniej użytkowana rolniczo, a gleba ma dość dobrą strukturę i wolna jest od uciążliwych chwastów, to wystarczy jej przekopanie jak również wzbogacenie w składniki pokarmowe. Najwłaściwszą porą do wykonania tego zadania będzie późna jesień. Wówczas pozostawiamy glebę do wiosny w tzw. ostrej skibie. Dzięki tym działaniom gleba łatwo zatrzyma śnieg zimą zaś mróz uczyni ją pulchną, poprawiając tym samym jej strukturę. Natomiast wiosną będzie można przeprowadzić wszystkie potrzebne uprawki.
Niestety ale sytuacja opisana wyżej zdarza się niezmiernie rzadko. Znacznie częściej można spotkać się z trudniejszymi problemami, a mianowicie - nasz ogród ma glebę zwykle mocno zniszczoną, silnie zbitą i opanowaną przez uciążliwe chwasty, takie jak : perz, podagrycznik, oset, mniszek czy pokrzywa. Czeka nas wówczas bardzo dużo pracy. Nieuniknione jest wtedy głębokie przekopanie (na głębokość dwóch szpadli) i dokładne odchwaszczenie.
Sposoby odchwaszczania gleby
Usunięcie chwastów, zwłaszcza wieloletnich, jest konieczne, ponieważ po posadzeniu roślin iglastych nie będziemy mogli ich zwalczać. Najbezpieczniej zrobić to ręcznie, przekopując glebę widłami amerykańskimi lub szpadlem i wybierając starannie wszystkie kłącza, korzenie i podziemne rozłogi.
Osoby bardziej doświadczone mogą walczyć z chwastami za pomocą herbicydów, jednakże ten rodzaj odchwaszczania wymaga dużej ostrożności, stosowania się do zaleceń umieszczonych na opakowaniach, a ponadto przestrzegania dawek i dużej wprawy. Po zastosowaniu herbicydu rośliny iglaste możemy posadzić tylko wówczas, gdy minie czas działania tego środka i straci on swoją aktywność. Jeżeli wybierzemy ten rodzaj "walki" z chwastami, to dwa spośród dostępnych w Polsce herbicydów są szczególnie przydatne, tj.: Kerb 50 oraz Roundup. Pierwszy środek należy stosować dopiero wtedy, gdy do prac w ogrodzie zabierzemy się późną porą czyli w końcu lata i jesienią a w przyszłym roku w końcu lata planujemy posadzenie rośliny. Kerb 50 zwalcza wiele chwastów: chwastnicę jednostronną, gwiazdnicę, pokrzywy, rdest, tasznik, a także dość dobrze perz. Niestety nie jest skuteczny w przypadku występowania chwastów z rodziny astrowatych, a więc mniszka, mlecza bądź rumianku.
Należy pamiętać, że skuteczność działania herbicydu zależy od pogody. Musimy wybierać więc dni, kiedy temperatura nie przekracza 10o C, a gleba jest dość wilgotna - najlepiej wykonać zabieg późną jesienią. Zalecana dawka wynosi 50g na 100 m2. Pamiętajmy, że po opryskaniu gleby tym herbicydem nie wolno już jej przekopywać zaś wszystkie prace należy odłożyć aż do wiosny. Kerb 50 rozkłada się po 26 tygodniach (po 6 miesiącach). Dlatego w momencie jego użycia w końcu października, sadzić możemy rośliny w maju. Natomiast kiedy opryskamy nim glebę na początku marca, pierwsze nasadzenia możemy zrobić już w sierpniu - z tego względu, iż rozkład w lecie następuje znacznie szybciej).
Jeśli jednak mamy problemy z perzem bądź innymi wieloletnimi chwastami, skutecznym preparatem w tym wypadku będzie preparat Roundup. Środek ten stosujemy inaczej aniżeli Kerb, tj. w chwili, kiedy chwasty są w pełni rozwoju, mają bogate ulistnienie. Najlepszym wyjściem jest wówczas opryskiwanie chwastów roztworem, (przyjmując jednocześnie dawkę 0,05-0,08 l na 100m2). Działania te powinny być czynione, kiedy liście są suche, a temperatura powietrza nie jest zbyt wysoka (ciecz łatwo wtedy paruje). Kropelki roztworu powinny dokładnie pokryć powierzchnię liści chwastów i powoli schnąć. I tak przykładowo: 0,05 l preparatu Roundup rozcieńczamy w 6-10 l wody i takim to roztworem opryskujemy 100m2 powierzchni, tj. 1 ar. Herbicyd ten rozkłada się szybko (ok. 14 dni). Po dokonaniu zabiegu tym preparatem, przez 2-3 tygodnie nie wolno gleby spulchniać zaś po upływie miesiąca można już sadzić rośliny.
Natomiast chwasty należące do rodziny traw, możemy niszczyć herbicydem o nazwie Fusilade Super w dawce 35 ml na 100m2, który jest produktem zupełnie bezpiecznym dla roślin iglastych. W szkółkach drzew iglastych stosowane są różnorodne preparaty, w zależności od rodzaju grup chwastów. A mogą to być takie środki jak: Afalon, Venzar (odpowiednik Buracylu), Treflan, Goal 2E, Devrinol 50 WP. Preparaty te można również stosować na terenach zieleni i w ogrodach. Odchwaszczanie za pomocą tych herbicydów wymaga jednocześnie dużej wiedzy oraz praktyki, ponieważ ze względu na ich silne działanie, niewłaściwe zastosowanie w ogrodzie, prowadzi do powstania znacznych szkód. Z tego też względu jest to zajęcie tylko i wyłącznie dla fachowców.
Preparaty służące do nawożenia przed sadzeniem
Zanim rozpoczniemy sadzenie roślin, musimy najpierw pomyśleć o przygotowaniu gleby oraz jej wzbogaceniu w składniki pokarmowe - w tym wypadku najlepsze będą nawozy organiczne. Obornik bądź kompost stosujemy w ilości 300-500 kg na 100m2, rozrzucając go na powierzchni i następnie przykopując. Jednakże musimy pamiętać, iż nie wolno nam sadzić roślin bezpośrednio po przykopaniu obornika.
Bardzo często nie posiadamy własnych nawozów organicznych i dlatego powinniśmy zastosować nawozy mineralne. Najłatwiej dostępne i najlepsze do tego celu są nawozy wieloskładnikowe, takie jak: Fructus 1 i Fructus 2 oraz Azofoska. Stosujemy je wczesną wiosną, posypowo, w ilości 2-6 kg na 100m2 i dobrze mieszamy z glebą do głębokości 20cm. Z innych nawozów mineralnych można zastosować w terminie jesiennym mączkę fosforytową i kostną - wolno działające nawozy fosforowe, w dawce 2-4 kg na 100 m2, a z nawozów zawierających potas najlepszy jest dla roślin iglastych siarczan potasowy, w ilości 2-4 kg na 100m2. Zarówno nawozy fosforowe, jak i potasowe muszą być wymieszane z glebą (najlepiej wysiać je jeszcze przed przekopaniem działki).
W przypadku zastosowania przez nas Azofoski bądź Fructusu wiosną, istnieje wówczas potrzeba (aczkolwiek nie zawsze) zmniejszenia dawki do 1/3. Dzieje się tak w momencie, gdy chcemy przystąpić do sadzenia młodych roślin tej samej wiosny. Resztę nawozów można już rozsypać w późniejszym terminie, przynajmniej kilka tygodni po posadzeniu albo nawet wiosną przyszłego roku. Odpowiednie są również gotowe mieszanki nawozowe przeznaczone specjalnie dla drzew i krzewów iglastych, które produkuje się w Europie Zachodniej. Natomiast w czasie suszy można podlewać rośliny roztworami nawozów płynnych, np. Florowitu, które dają także dobre wyniki.
Chcąc zapobiec ponownemu zachwaszczeniu oczyszczonego wcześniej poletka, a które nie jest jeszcze przez nas użytkowane lecz czeka na jesienne sadzenie krzewów, można wysiać na ten czas facelię bądź rośliny motylkowe. Dzięki nim gleba zostanie dodatkowo wzbogacona w składniki pokarmowe i próchnicę, powstrzymując także inwazję chwastów. Mogą to być: wyka jara, której wysiewamy na 100m2 0,45 kg, łubin żółty - 1 kg, peluszka - 0,5 kg lub koniczyna perska - 0,15-0,18 kg . Na 2-3 tygodnie przed sadzeniem rośliny na zielony nawóz należy skosić i przykopać. Kolejnym sposobem chroniącym glebę przed zachwaszczeniem jest okrycie jej czarną folią albo specjalnymi czarnymi włókninami aż do momentu sadzenia. W niektórych przypadkach okrycie to można pozostawić i sadzić rośliny w wycięte w folii czy włókninie otwory.
Ryzyko wapnowania
Jeżeli chodzi o wapnowanie, to należy to robić dość ostrożnie i tylko w skrajnych przypadkach, kiedy gleba jest bardzo kwaśna (współczynnik pH wynosi 4,5-5,5). Jedynie wówczas możemy zdecydować się na zastosowanie nawozów wapniowych.
Na glebach lekkich zwykle proponuje się i stosuje łagodnie działające nawozy węglanowe, natomiast na gleby cięższe - bardziej aktywne, tlenkowe. Preparat ten wymagaj dokładnego zmieszania z glebą.
Pamiętajmy, iż nie możemy łączyć wapnowania wraz ze stosowaniem nawozów fosforowych czy też obornika. Zabieg wapnowania wystarczy wykonywać co 3-4 lata, w przypadku, kiedy gleba jest kwaśna (stwierdzić to można najlepiej dając jej odczyn w stacjach chemiczno-rolnych, którym zleca się również opracowanie zaleceń nawozowych). Orientacyjne dawki wynoszą średnio od 15 do 30 kg nawozu wapniowego na 100 m2. |